o mnie i o blogu

Cześć jestem Karolina,

Ponad 30 letnia emerytowana dziennikarka i praktykująca „pani z marketingu”. Moją emeryturę odbywam obecnie w Szwajcarii gdzie doświadczam życia w rytmie SLOW. (Przynajmniej tak mi się wydaje.)

Miałam nie prowadzić bloga ponieważ blogi są dla lamerów i różowatych pasków, które pragną atencji. A jednak coś trzeba robić w tej Szwajcarii pomiędzy chodzeniem po górach i zagryzania czekolady serem (okropny mix).

I oto jestem na szarej kanapie z Ikea rozłożona jak królowa w puchatym kremowym szlafroku i 3 letnim laptopem na kolanach. Próbuję sklecić kilka zdań. Forsuję Instagram i myślę jakby to było zacząć tego nieszczęsnego bloga i dać w końcu ujście mojej soczystej frustracji.

Bloga chciałam prowadzić od zawsze. To takie marzenie tłumione  od przynajmniej 10 lat z przekonaniem, że jest to mi zupełnie ale to zupełnie do szczęścia nie potrzebne.

Tymczasem tuż po przyjeździe zapisuje po kryjomu te oto słowa ….

Pada deszcz. Trzeci dzień z rzędu.  W zasadzie leje jak z cebra. Zanim przyjechałam do Szwajcarii miałam dobrą posadę marketingowca w wiodącym polskim funduszu inwestycyjnym zajmującym się nowymi technologiami. Pracowałam przy projekcie innowacyjnego centrum logistycznego dla sklepów internetowych będącego zarazem klasterem wspierającym przedsiębiorców. Organizowałam szkolenia, łączyłam firmy z potencjalnymi parterami biznesowymi. Moja praca była ciekawa a ludzie wokół mnie życzliwi.

I oto ja po nieprzespanej nocy w autobusie stoję z kubkiem kawy na lotnisku Berlin Schönefeld by nadać bagaż. Jedną walizkę. To całe moje mienie przesiedleńcze. Całe życie zmieściło się w jednej walizce. Starannie i przemyślanie spakowanej ale jednej. Nigdy nie sądziłam, że ja zakupoholiczka i gadżeciara będę potrafiła opuścić kraj jako emigrantka tylko z jedną walizką o wymiarach 136x 30x 60.

Pozostawiłam w kraju u przyjaciół 2 kartony kosmetyków, 2 walizki ubrań, karton naczyń, pościel, ręczniki, które teraz przestają mnie już interesować.

I oto zaczyna się jakże szumnie nazwany nowy rozdział mojego życia zwany blogiem.  Świat jest pełen ciekawych historii z emigracji i podróży a ja chcę opowiedzieć te, z którymi się zetknęłam.

Zatem rozejrzyj się czytelniku i mam nadzieję, że znajdziesz tutaj coś dla siebie.